Bluszcz

Koleżanka poprosiła mnie o zrobienie kolczyków. Długie, ciemnozielone, ale bez udziwnień – prostota i elegancja. Skojarzenie z bluszczem przyszło naturalne, oczywiście przez kolor i długość całości. Mam nadzieję, że koleżanka będzie zadowolona :)

To najprostsza sutaszowa konstrukcja – po prostu omega na kropli. Do tego super-długie chwosty (12cm!!) i w zasadzie tyle. Myślę, że projekt broni się sam, do tego mniej znaczy więcej itp itd ;)

Szycie szło sprawnie i szybko. Niestety, zanim się do niego wzięłam upłynęło obrzydliwie dużo czasu… Odczuwam jakąś letnią niemoc twórczą ;) Nie byłam do tej pory na żadnym wyjeździe, mam normalne pracujące wakacje, ale jakoś nie chce mi się siadać do robótek. Ba! Nie tylko do robótek – social media też leżą odłogiem. Na IG nie logowałam się chyba ze 3 tygodnie i na pewno mam potężne zaległości w lekturze ulubionych blogów (nadrobię to jak tylko skończę pisać post ;). Na szczęście znajomi czuwają i ostatnio dostałam dwie kolejne prośby na udziergi, z których bardzo się cieszę i którymi oczywiście się pochwalę.

Po raz pierwszy poważnie usiadłam do podszycia pracy. Zwykle wystarczyło mi podklejenie i spoko, póki się nie psuje to jest dobrze. ALE! Nad zleceniem dla kogoś innego zawsze trzeba posiedzieć trochę bardziej ;) Szycie nie jest idealnie równe (nie jest nawet blisko), ale na pewno spełni swoją funkcję i będzie dobrze zabezpieczało tył pracy. Wykończenie jest czarne, a nie zielone, bo nie mogłam znaleźć zielonej skórki, no i czarny też ostatecznie pasuje. Kolczyki są na sztyftach, bo dodanie do całości jeszcze 10-15mm wiszącego bigla to byłoby już o wieeele za dużo.

Są długie ale lekkie i myślę, że będą się dobrze nosiły :) Ku pamięci zamieszczam jeszcze listę użytych elementów, jakbym sama za jakiś czas szukała:

  • Sznurek sutasz acetat ITALY 2,5mm forest
  • Swarovski Pear Fancy Stone 14X10mm Royal Green
  • Chwost long zielony 120x12mm
  • Toho Roun 11/0 Metallic Moss
  • i cztery kuleczki minerału o krótkiej nazwie, której za diabła nie pamiętam :D Na zdjęciach wyszły o wiele bardziej niebieskie niż są w rzeczywistości ;)

One thought on “Bluszcz

  1. Cudowne! Proste ale niezwykle eleganckie . I ten piękny odcień zieleni do kompletu ;).
    W tym roku coś chyba jest w tym wakacyjnym powietrzu, bo ja również zupełnie nie udzielam się w social mediach (oprócz IG). Cały czas coś powstaje, a na tym koniec. Obiecałam sobie już, że od września wracam z regularnymi wpisami.
    Pozdrawiam serdecznie ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *