Bransoletka z resztek

Coś z niczego – dosłownie :) Prezentując Wam koralikową Mandalę nie pokazałam, jak ostatecznie będę ją nosić. Głównie dlatego, że na moment robienia zdjęć to nie było jeszcze ustalone :P Ale na czymś ten dysk musi wisieć, padło na zamszowe rzemyczki. Inspirowałam się drugą częścią tutoriala z bloga Royal Stone – peyotowe tulejki na końcach rzemieni zawdzięczam ich sugestii. Krawatkę robiłam ze wzoru Miracolo – takiej samej użyłam np przy Gwiaździstym Niebie. Po zamontowaniu Mandali zostało mi jednak trochę rzemyka… Takie „trochę” w sam raz na bardzo prostą bransoletkę ;) Moim zdaniem komplet w sam raz na lato – mało roboty, a efekt fajny. No i lato kojarzy mi się właśnie z taką delikatniejszą biżuterią, czuję, że tym razem totalnie wpasowałam się w trendy :D

105a Summer braceletNo to po kolei – tak wygląda teraz Mandala na rzemyku
105b Summer braceletZoom na beadingowe końcówki oraz centralną tulejkę, która trzyma wszystko w kupie
105c Summer braceletNajprostsza bransoletka świata :)
105d Summer braceletA na nadgarstku prezentuje się mniej więcej tak ;)

2 thoughts on “Bransoletka z resztek

  1. Potrafisz wyczarować takie cudeńka, że pewnie nie raz byś mnie jeszcze zaszokowała <3 To jest najładniejsza rzemykowa bransoletka, jaką w życiu widziałam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *