Chiny – mała Panda Wielka

baner_chiny

Ostatnia, niezwykle orientalna, inspiracja w konkursie na Kalendarz Royal Stone 2018 to Chiny. Konkursowy album dobitnie pokazuje, jak pięknie można było rozwinąć skrzydła korzystając z wszelkich skojarzeń z Państwem Środka. Ja na wieść o Chinach od razu pomyślałam o maskotce pandy :) Niestety, na myśleniu się skończyło – motyw został ogłoszony w połowie września (!!), a ja dopiero teraz mogę pokazać Wam mój urobek. Po drodze było parę innych rzeczy, ale tak naprawdę dłuższy czas walczę z ogromną twórczą niemocą, przez którą ostatnio nie ruszałam prawie żadnej z technik*. Żeby nie roztrząsać zanadto tematu, od razu przejdę do rzeczy: do mojej odpowiedzi na chińskie wyzwanie.

84a Crochet giant pandaNie, nie doszydełkowałam pędu bambusa, choć przeszło mi to przez myśl ;)

Panda powstawała w całości z głowy, a jej najważniejszym założeniem była maksymalna miniaturyzacja ;) To nie sztuka zrobić dużą pandę wielką – pomyślałam – a poza tym, skąd wziąć na to czas, włóczkę, a następnie bambus, by wykarmić wielkiego miśka? Moja panda XXS je tyle co nic i powstawała bardzo szybko, ale w kwestii uroku dorównuje pełnowymiarowym osobnikom :)

84c Crochet giant pandaJak to było? Lepsza panda w garści, niż tygrys na dachu….?

Bardzo, BARDZO ciężko było mi się zebrać, by ją zrobić. Ostatecznie pomogły dwie rzeczy: dopytująca o ten udzierg Runa oraz świadomość, że przecież zrobiłam projekt, choćby najmniejszy, na każde z dotychczasowych wyzwań, więc szkoda tak nie postawić tej kropki nad i.

84b Crochet giant pandaTak, pandy mają ogon!

YarnArt Jeans, szydełko 3,5mm, para safety eyes i jest – 6,5cm misiek. Zaskoczeniem był tylko ogonek, bo byłam przekonana, że pandy mają tę część ciała czarną, ale małe poszukiwania zdjęć w internecie i szybko zaktualizowałam stan swojej wiedzy :)

84d Crochet giant panda

Te słodkie michy w zeszłym roku odniosły wielki sukces jako gatunek – od września 2016 nie są dłużej uznawane za zagrożone wyginięciem!** Do tego sukcesu w ogromnej mierze przyczynił się rząd Chin, który w porę rozpoczął intensywne działania mające na celu odbudowanie gatunku. Jednym z zabiegów było drastyczne zmniejszenie liczby osobników eksportowanych do ogrodów zoologicznych na całym świecie. W Polsce ich nie spotkamy, więc tym bardziej się cieszę, że zrobiłam sobie własną małą-wielką pandę :)

*wyjątkiem jest frywolitka, bo zaczęłam robić śnieżynkę. Jeśli kiedyś ją skończę, to też się pochwalę, ale nie mam bladego pojęcia, czy i ewentualnie kiedy to nastąpi ;)

**Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody zdegradowała pandy z „zagrożonych wyginięciem” na „narażone na wyginięcie”

2 thoughts on “Chiny – mała Panda Wielka

  1. Cudowna Mała Wielka Panda! Niech się dobrze chowa :D :D. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a przede wszystkim wielkiej weny twórczej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *