Drożdż

Tego jeszcze nie było. Potężna luka została w końcu wypełniona! Czas na pierwszego, dzierganego Drożdża :D No dobrze, może nie pierwszego ;) Ludzka pomysłowość bowiem nie zna granic, więc na pewno ktoś kiedyś już to robił. Ale może po kolei :) W liceum poznałam koleżankę, która na studia wyjechała do Krakowa. Skończyła geodezję, pracowała w zawodzie, czego chcieć więcej? Najwyraźniej brakowało spełnienia marzenia ;) Koleżanka, wraz z wybrankiem swego serca, rzuciła robotę w diabły i zaczęła robić to, co naprawdę ją uszczęśliwia – zaczęła piec chleb. Z miłości do piekarnictwa powstał ich własny biznes – w Krakowie przybyła jedna piekarnia :) Podczas rozmowy na ten temat padła prośba w moją stronę o stworzenie maskotki tego zacnego przybytku. Po krótkiej dyskusji doszłyśmy do wniosku, że nic, absolutnie nic nie nada się lepiej na maskotkę piekarni, jak po prostu komórka drożdży piekarniczych, które zdecydowanie ułatwiają proces powstawania chleba ;) I tak, po krótkich badaniach, wydziergałam dumnego przedstawiciela Saccharomyces cerevisiae :D

19a DrożdżTak jak zwykle nie robię ust swoim maskotkom, tutaj uśmiech musiał się pojawić :)
19b DrożdżI jeszcze zdjęcie z dłonią, by pokazać skalę maskotki

Dziergałam go i śmiałam się z niego i z siebie :D To najbardziej odjechana maskotka, jaką do tej pory zrobiłam :) Oczywiście nic trudnego, ale sam fakt tworzenia komórki grzybowej wprawił mnie w niebywałe dobry nastrój ;) Poniżej zdjęcie, którym inspirowałam się przy tworzeniu Drożdża (znalezione na stronie  http://www.microbiologyonline.org.uk):

19e Drożdż

A teraz krótka lekcja mikrobiologii – prezentowany gatunek to Saccharomyces cerevisiae, grzyb, którego liczne szczepy mają swoje zastosowanie w piekarnictwie, gorzelnictwie, piwowarstwie i winiarstwie. Widoczne na zdjęciu „kratery”, które również oddałam w swojej pracy, to blizny po pączkowaniu, czyli rozmnażaniu. Ich liczba pozwala pi razy oko oszacować wiek komórki – liczba blizn wskazuje na liczbę komórek potomnych, które dana komórka wytworzyła. No i blizny są jedynym elementem, które pozwoliły odróżnić Drożdża od przeciętnego, zadowolonego z siebie kartofla :P Więc po prostu musiały być ;) Na początku chciałam go zrobić chudszego i wyższego, bardziej przypominającego pałeczkę. Chciałam jednak, by mógł sam stać, więc zdecydowałam się na bardziej stabilną, niższą formę.

19c DrożdżJeden uroczy profil
19d DrożdżDrugi uroczy profil

Drożdż powstał z pozostałej mi po spódnicy włóczki Alize Cotton Gold (100g/330m), 55% bawełna i 45% akryl, w kolorze 262. Dzięki temu wyszedł fajny, zwarty i niekłaczący :) Szydełko 3,5mm. Wypełnienie blizn jest z innej włóczki, która od dłuższego czasu u mnie leży i po drodze zdążyła stracić banderolę; na pewno 100% akryl, szydełko również 3,5mm.

Drożdż już jest w Krakowie i będzie można go obejrzeć w Pochlebstwie, przy ulicy Romanowicza 5/LU8b. Najprawdopodobniej, wraz z upływem czasu, doczeka się powiększenia rodziny…. :)

3 thoughts on “Drożdż

  1. Cudny! Bardzo okazały przedstawiciel swojej rodziny, duuuużo chleba z niego będzie :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *