Drzewo dla Hospicjum

W tych pięknych, prawdziwie majowych okolicznościach przyrody Pikotki Crew miały okazję upiększyć trochę kawałek poznańskiego Hospicjum. Pięcioosobowa grupa zbombardowała włóczką w sumie sześć drzew oraz trzy tuje. Szczegółową fotorelację znajdziecie poniżej :) Na pierwszy ogień – ekipa przy pracy. Bombardowanie odbywało się na wielu poziomach; włóczka sięgała od najniższych drzewek po wymagające wspinaczki na okolicznych barierkach wysokie konary.

DSC02404Mała brzózka stojąca nieopodal wejścia do ośrodka
DSC02406Drzewo blisko parkingu zabezpieczone – trzeba będzie naprawdę się starać, żeby przegapić je podczas manewrów
DSC02453Tutaj już praca na wyższym poziomie
DSC02455Trochę z ziemi, trochę z barierki
DSC02464Tutaj z kolei pomagało krzesło :)
18446964_1909603162651423_5250645199476612247_nCzego jeszcze brakuje, trzeba szybko dorobić :)

Urody temu wydarzeniu z pewnością dodawała też obecność przedstawicieli dzikiej fauny.

DSC02412Kot od razu wyczuł co najlepsze – pod przykryciem były babeczki :)
DSC02409Kaczor. Z lekkiego dystansu, ale też fotogeniczny

Miałyśmy okazję obrobić dowolne drzewko, absolutnie wg własnej fantazji. Z chęcią z tego skorzystałam, ale nie chciałam robić zwyczajnych granny square’ów czy po prostu pasów/kwadratów dzianiny. Zamarzyło mi się drzewo owinięte szydełkowymi łańcuszkami, do których podoczepiane będą pompony oraz szydełkowe ptaszki. Efekt końcowy bardzo mi się podoba – właśnie tak miało być :) Drzewo jest inne niż pozostałe, a zdobienie go sprawiło mi dużo przyjemności. Zostało też przeze mnie stosownie nazwane i sklasyfikowane; oto przed Wami endemit ekstremalny: Pomponowiec Ratajski (Pomponus ratayensis), występujący jedynie na terenie poznańskiego Hospicjum Palium.

DSC02401Składniki niezbędne do stworzenia Pomponowca
DSC02413Pomponowiec przed zakwitnięciem
DSC02428Pomponowiec u szczytu swojego sezonu wegetacyjnego
DSC02420Pompony zwabiają stada barwnych ptaków, posilających się kwiatostanami

DSC02422

DSC02424

DSC02432

Pompony robiłam oczywiście za pomocą mojej cudownej maszynki do pomponów, dzięki której praca szła sprawnie, a pompony mają jednakową wielkość. Ile mogłam, tyle starałam się zrobić kolorowych, ale jednak gładki pompon robi się znacznie szybciej, więc i takich nie brakuje. Szydełkowe łańcuszki są robione z dwóch nitek w różnych kolorach, wyłącznie po to, by było jeszcze bardziej pstrokato ;) Ale mój Pomponowiec nie był przecież jedyną przyozdobioną rośliną :) Reszta dziewczyn też zrobiła kawał dobrej roboty :)

DSC02434Tuje dostały szydełkowe kwiatki, dzięki czemu mogły się zmienić choć na moment w krzewy róż :)
DSC02435Strasznie mi się podoba ten pomysł – jest w zasadzie prosty, ale robi różnicę
DSC02442Ponownie drzewo przy parkingu. Równe pasy mają w sobie dużo uroku :)
DSC02443Mała brzoza doczekała się ocieplacza na pień. Jeżeli, odpukać, wrócą przymrozki, nic jej nie grozi.
DSC02445Bardzo twarzowe, pionowe pasy wyszczupliły pień tej brzozy. Szyku dodają żółte „guziki” :)
DSC02449Brzoza po sąsiedzku dostała szalik, którzy możecie pamiętać z szyi lamy
DSC02458Nawet żuraw z metaloplastyki został obdarzony uroczą różyczką :) Od razu lepiej!
DSC02462Tag! Żeby wszyscy wiedzieli, czyja to robota :)

My bawiłyśmy się wspaniale. Mamy nadzieję, że nasza praca da choć trochę uśmiechu pacjentom Hospicjum – kilkoro z nich podeszło do nas powiedzieć nam miłe słowo, za co serdecznie dziękujemy :) Kolejne bombardowania już zaplanowane, ten rok będzie w nie bardziej owocny, niż poprzedni, to pewne :)

4 thoughts on “Drzewo dla Hospicjum

  1. Wspaniały pomysł. Takie kolorowe otulacze na drzewa na pewno rozjaśnią pacjentom ciężkie chwile. Pozdrawiam :).

  2. Czy Ciebie też można zauważyć na zdjęciu? Świetna inicjatywa, zresztą po ławkach chyba już wiesz, że tego typu akcje uwielbiam – no sama też bym chciała coś ogarnąć ;) może kiedyś :) pomponowiec ratajski jest mega – i jeszcze ptaszki się załapały :D mnóstwo pracy włożyłyście, ale było warto, myślę, że na pewno bardzo pokolorowałyście życie osobom potrzebującym i z uśmiechem będą wracać ze spacerów :) o to chodzi w rękodziele, żeby sprawiać radość nie tylko sobie, ale też innym :)

    1. Też jestem na jednym ze zdjęć, ale przez to, że sama prowadzę foto-dokumentację, występuję na nich rzadko ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *