Gwieździste Niebo

Już od dłuższego czasu planowałam nauczyć się nowej rzeczy – obszywania kaboszonu. Zgromadziłam nawet całkiem niezłą kolekcję zróżnicowanych kamieni i szkiełek o moim ulubionym szlifie (fasetki jakoś nigdy mnie nie pociągały), ale wiecznie odkładałam w czasie włączenie jakiegoś tutoriala i uszycie ubranka na jeden z moich okazów. Ostatecznym bodźcem był kurs, który na swój blog wrzucił Pasart. Materiał wyglądał na bardzo prosty, więc w końcu usiadłam i w jeden wieczór uszyłam sobie nowy wisiorek :)

79a Blue Bead MandalaW całości
79b Blue Bead MandalaW zbliżeniu

Jak widzicie, projekt jest bardzo prosty. Kaboszon został przyklejony do kawałka granatowego filcu i obszyty 3 rządkami Toho 15/0. Początkowo chciałam użyć większych, 11/0, ale moje zasoby okazały się zbyt skromne i nie znalazłam odpowiednich kolorów. Z 15tkami dłubania jest więcej, ale i efekt chyba bardziej cieszy oko. Ten rozmiar koralików idealnie pasował też do wykonania krawatki; nie chciałam po prostu doczepiać metalowego elementu (zwłaszcza, że z metalowych wiecznie ściera się farba….), więc po raz drugi* sięgnęłam po tutorial Miracolo na koralikową krawatkę i tym razem wyszła bajecznie :) Tutka jest bardzo prosta, a efekt można dostosowywać do swoich potrzeb używając różnych kolorów koralików oraz powiększając krawatkę do żądanych rozmiarów.

79c Blue Bead MandalaZ bliska widać, jak nierówne są Toho 15/0. Ale nie będę narzekać, kolory mają bajeczne :)

Pozostało pytanie, na czym zawiesić nowy urobek. Od razu odrzuciłam pomysł, by nawlekać go na jeden z moich srebrnych łańcuszków – to po prostu nie wyglądałoby dobrze. Całość przypomina mi, zwłaszcza kolorystycznie, rozgwieżdżone niebo, więc wybrałam tasiemkę z ozdobnym brzegiem, która, przynajmniej w mojej wyobraźni, przedłuża to skojarzenie. Do tego wklejane zapięcie magnetyczne, stanowiące nie tylko oddech od karabińczyków, ale i będące prostym i minimalistycznym elementem, pasującym do całego projektu.

79f Blue Bead Mandala

Całość ma poniżej 4cm średnicy (3,5cm kaboszonu + mały koralikowy płotek), a jej wykonanie to tak naprawdę jeden wieczór, jednocześnie oglądając ulubione kanały na youtubie ;) Użyte przeze mnie koraliki to, jak już pisałam, Toho Round 15/0 w kolorach Metallic Hematite oraz Permanent Finish-Galvanized Starlight. Wystarczyła mała ich garstka, do tego gotowy kaboszon z grafiką, tasiemka, zapięcie i niewielki kawałek filcu na podstawę. Niecałe 20zł, a jaki fajny efekt :) Obszywanie kaboszonu okazało się bardzo łatwe i przyjemne, choć oczywiście wiem, że dopiero delikatnie poruszyłam ten temat i czeka mnie jeszcze dużo do odkrycia na jego polu ;)

79d Blue Bead Mandala

*pierwsza próba miała miejsce przy Konwaliach na rosyjską inspirację

One thought on “Gwieździste Niebo

  1. Kolejne cudo! Pomysł z tasiemką to strzał w 10. Teraz chyba już sobie nie podaruję, muszę się tego nauczyć. Najpierw zakupy a potem nauka. Jeden wieczór brzmi tak zachęcająco … . Chociaż pewnie będzie to jeden z wielu, ale warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *