Kolczyki Meknes-Fagnano

Pomysł, by do bransoletki Meknes dorobić kolczyki bardzo krótko pozostawał jedynie w sferze planów ;) Już we wpisie o wcześniej wspomnianej pisałam, że próbowałam zrobić kolczyki również na krośnie, ale w ogóle mi nie wyszły. Coś jednak trzeba było dorobić, bo została mi całkiem spora garść koralików. I wtedy przypomniałam sobie o tutorialu na kolczyki Fagnano autorstwa Kasi z bloga Miracolo – zakątek spełnionych marzeń, które od dłuższego czasu chciałam wykonać :) Nie mam pojęcia, na ile pasują do szerokiej wzorzystej bransoletki (serio, niby cośtam dłubię w biżuterii, ale ciągle uważam, że nie mam wyrobionego jakiegoś projektanckiego smaku), ale skoro są zrobione z tych samych materiałów, to w moich oczach absolutnie bronią się jako część kompletu ;) Fagnano-Meknes,  wrzecionowate kolczyki w marokańskich barwach:

73a Beading earrings FagnanoEt voilà
73b Beading earrings FagnanoSpojrzenie ze skosa, coby nie napisać: spode łba ;)

Kolczyki robi się naprawdę sprawnie, nie wymagają żadnych nadludzkich zdolności. W kolejnych krokach tutorialu Kasia dokładnie wyjaśnia, co należy robić oraz ilustruje postęp prac za pomocą zdjęć. Jedyne, co mi przeszkadzało w jej opisie, to zastosowane do prezentacji kolory – brązy na brązach, zwłaszcza w pierwszych paru okrążeniach. Przez to trudno wypatrzeć dokładnie o co chodzi; w wielu tutorialach widziałam, że autorzy prezentują swoje prace na wyraźniejszych kolorach albo nawet bieżący rząd zawsze robią jakimś totalnie odjechanymi, kontrastowymi barwami. To na pewno ułatwiłoby pracę, bo łatwiej byłoby choćby policzyć, ile dokładnie rządków trzeba zrobić określonym typem koralików (ja na początku się przeliczyłam i myślałam, że przechodząc z Toho 15/0 na Miyuki Delica będę miała jeszcze miejsce na jeden rządek w brązie, ale robótka szybko pokazała mi, że czas zacząć robić zeberkę). Niemniej, jeżeli już uda nam się zrobić pierwszy kolczyk (a powtarzam – nie wymaga to doktoratu z beadingu ;), to przy kolejnym podejściu pójdzie nam o wiele sprawniej.

Jeżeli mogę mieć radę dla osób zachęconych teraz do zrobienia swoich własnych Fagnano, to brzmiałaby tak: nie zaciskajcie zbyt mocno pierwszego kółka z koralików. Ja robiąc drugi kolczyk zdecydowanie za mocno ściągnęłam żyłkę i gdy przeszłam do kroku nr 8 z tutorialu, nić nie wytrzymała i wszystko mi się rozsypało.

73c Beading earrings FagnanoPraca z profilu

W zasadzie nie używałam sugerowanych przez Kasię koralików Miuyki Delica. Z prostego powodu – ciągle takich nie mam :P No i po bransoletce zostało mi sporo Toho Treasure, które mają w zasadzie bardzo zbliżony kształt, więc zdecydowałam się szyć właśnie z nich. Efektem jest para kolczyków naprawdę leciutkich, ale za to bardzo sztywnych; wrzeciona z całą pewnością nie stracą swojego kształtu, trzymają się jak złoto :) Bez bigla kolczyk ma około 3cm, w porównaniu do wielkości dłoni prezentuje się jak poniżej:

73d Beading earrings FagnanoZ tymi biglami to mi się udało; jedyna para złotych, jakie ostały mi się w domu. I nawet pasują ;)

Nie wiem, czy aby nie przesadziłam z tą zeberką. W bransoletce kremowego koloru było tylko trochę, a tutaj wyraźnie się odznacza, chyba zabiera trochę chwały połączeniu antycznego złota z czarnym ;) Jak mnie kiedyś natchnie to sprawdzę, jak wyglądały by kolczyki, gdyby tylko co drugi biały koralik faktycznie był biały, a co drugi zamieniłabym na czarny. Większą ochotę mam jednak zrobić sobie Fagnano w jakiś innych kolorach, nawet już bez bransoletki do kompletu ;)

73e Beading earrings Fagnano

Użyte koraliki to Toho Treasure 12/o w kolorach Opaque Jet (czarne), Antique Bronze (brązowo-złote) oraz Opaque Lustered Navajo White (kremowe, to nie jest czysta biel) oraz Toho Round 15/o w kolorze Bronze, który jest na tyle podobny do Antique Bronze, że oszczędził mi zakupów :) Koralików zużyłam naprawdę niewiele, myślę, że to fajny projekt do wykańczania resztek :)

3 thoughts on “Kolczyki Meknes-Fagnano

  1. Kolczyki wyszły naprawdę ślicznie :) Bardzo mi się podobają i według mnie pasują do wzorzystej bransoletki :). A jeśli chodzi o tutorial, to wezmę sobie Twoje uwagi, Agnieszko do serca i następnym razem będę unikać brązowych koralików, albo zamienię je na jakieś w bardziej szalonym kolorze ;). Natomiast w tutku dokładnie jest napisane ile rzędów należy zrobić i jakimi koralikami. Jestem pewna, że następnym razem przebrniesz przez te kolczyki o wiele szybciej i łatwiej. Czekam na efekty :))

  2. I co ja mam napisać, chyba tylko – och! Piękne, z bransoletą stworzyły cudowny zestaw :). Po prostu zazdroszczę i chyba z tej zazdrości sama w końcu zabiorę się te koraliki :D :D. Pozdrawiam :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *