Kucykowy hat-trick

Kolejna wersja kolorystyczna uroczego kucyka.

Tutaj też nie mam za bardzo nad czym się rozpisywać – tym razem kucyk z fioletową grzywą :) Robiło się, jak zawsze, strasznie upierdliwie, bo liczba elementów jest spora. Wyszedł bardzo ładnie, ładniej niż rudy, ale ciągle to niebieski melanż jest moim ulubionym ;) Gdzie wylądował ten kucyk? Jeżeli nie ma go w Poznaniu, to powinien być w Świebodzinie. No, ewentualnie Łodzi. Czatochowa też wchodzi w grę – nowa właścicielka trochę jeździ po Polsce :)

20g Żółwiki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *