Love Is In The Air

Za parę tygodni odbędzie się ślub znajomej. W związku z tą piękną okazją, zapytała mnie, czy mogłabym udziergać dla niej trochę serduszek, bo bardzo pasowałyby do charakteru imprezy. Zgodziłam się, a potem przeszukiwałam strony internetowe w pogoni za odpowiednimi wzorami. Wykonałam na próbę trzy, a dwa z nich zostały zaakceptowane do dalszych prac. W sumie powstało 14 serduszek – 7 małych, 7 dużych, wszystkie na poniższych zdjęciach :)

111b Crochet HeartsOczywiście, że są nierówne – to przecież rękodzieło!
111h Crochet HeartsPorównanie obu fasonów

Mniejsze serduszka (około 7cm wysokości) powstawały bardzo szybko, jedno na około 15 minut. Z dużymi (16cm) pracy było o wiele więcej; najpierw wydziergałam siedem kwadratów centralnych, a potem do każdego kwadratu doszydełkowałam po dwa półkola. W pewnym momencie wpadłam w taki ciąg produkcji, że monotonia zajęcia w ogóle mi nie przeszkadzała. Najgorsze było oczywiście chowanie nitek – 6szt na jedno duże serce! Do tego po dwie nitki przy małych serduchach i w sumie mamy 56 nitek do schowania. Uwierzcie mi, dla kogoś, kto nie znosi tej czynności jak szczerze jak ja, to było prawdziwe wyzwanie ;)

111g Crochet HeartsBardzo lubię to zdjęcie <3
111d Crochet HeartsCała kolekcja dużych serc
111f Crochet HeartsI seria serduszek

Sporo zabawy było też z krochmaleniem. Duże serca powstały jako pierwsze, a zaraz po dzierganiu przyszpiliłam je do tablicy korkowej i zaczęłam polewać krochmalem. Wydawało mi się, że używam go naprawdę sporo, ale gdy ściągałam je z tablicy po całonocnym schnięciu, okazało się, że krochmal nie przeszedł na wylot i serca nie są tak sztywne, jak tego chciałam. Więc całą procedurę trzeba było powtórzyć, tym razem dla drugiej strony dużych serc ;)

111a Crochet HeartsLedwie zmieściły mi się na tablicy!

Małe serca są mniej podatne na deformacje, więc ich nie musiałam bardzo mocno usztywniać. Też są nakrochmalone, ale tylko z jednej strony – to w zupełności wystarczy.

111c Crochet HeartsPonownie całe zestawienie w jednym kadrze.

Do dziergania dużych serc wykorzystałam wzór Home is where… z oficjalnej strony producenta włóczek DROPS. Efekt końcowy jest naprawdę świetny, ale spójrzcie na ten okropny schemat…! Nie wiem, dlaczego DROPS nie mógł po prostu, jak cała reszta szydełkowego świata, oznaczyć oczka łańcuszka jako kółeczka czy kropki i dla łańcuszka z 5 oczek zrobić po prostu pięć kółeczek. Oj nie, DROPS miał na to swój pomysł, który zaowocował schematem-koszmarkiem, którego większość symboli oznacza dokładnie ten sam splot, a jedynie wykonany inną liczbę razy. Nie mogłam patrzeć na tę ich grafikę, więc przepisałam sobie wszystko w kajet stosując normalne oznaczenie.

W dzierganiu małych serc pomógł mi wzór znaleziony na Pintereście. Niestety, nie byłam w stanie dojść do tego, kto jest jego autorem, więc nie podzielę się z Wami tą informacją. Jeśli ktoś poznaje – dajcie znać, zaktualizuję ten wpis wspominając o twórcy tego wzoru :)

111e Crochet Hearts

Do powstania użyłam motka Alize Cotton Gold w kolorze 62 (krem) i szydełka 4mm. Jestem szalenie ciekawa, w jaki sposób wykonane przeze mnie serca ozdobią weselną salę. Poprosiłam koleżankę o zdjęcia ostatecznego efektu, jeśli jakieś dostanę to na pewno tu wrzucę, by może zainspirować kolejne osoby :) A od siebie wrzucam swój pomysł, co też można z takim udzierganym sercem zrobić :)

111i Crochet Hearts

2 thoughts on “Love Is In The Air

  1. Śliczne! Ja do wzorów Dropsa nie mam cierpliwości, a tyle bym zrobiła. Bo są naprawdę ciekawe tylko tragicznie rozpisane. Pozdrawiam :).

    1. Dokładnie… Nie mam pojęcia, dlaczego za punkt honoru postawili sobie stworzenie jakiegoś własnego systemu rozpisywania wzorów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *