Japonia – Onigiri

54 Japonia

Po raz piąty Royal Stone organizuje ogromny biżuteryjny konkurs, którego celem jest stworzenie niepowtarzalnego kalendarza. Cały zeszły rok śledziłam zmagania kosmicznie uzdolnionych rękodzielniczek i rękodzielników, głosowałam na swoje ulubione projekty, a gdy kalendarz został już wydany – kupiłam go i cieszę nim oczy od początku roku. Chyba nie zdziwię nikogo, gdy stwierdzę, że mi też zamarzył się udział w royalowym konkursie ;) Niestety, rzadko robię biżuterię, w dodatku na bardzo podstawowym poziomie, a konkurs RS to zdecydowanie za wysokie progi jak na moje bieżące umiejętności. Mimo tego chciałam w jakiś sposób wziąć w nim udział, więc zdecydowałam się na każdą z 12 inspiracji przygotować coś dla siebie, nawet, jeśli nie będzie to biżuteria (a może: zwłaszcza coś, co biżuterią nie będzie). Myślę, że to będzie bardzo inspirujące wyzwanie i liczę że wiele się podczas niego nauczę :) Pierwsza inspiracja to Japonia, termin nadsyłania prac minął dziś o 10:00, a cały tegoroczny konkurs odbywa się pod szyldem „Inspirujące Kraje Świata”. Oto z dumą prezentuję Wam moją interpretację zadanego tematu :D

54a Crochet onigiriTa-dam!

Otóż, moi Państwo, przed Wami szydełkowe onigiri! Onigiri jest niebywale popularną przekąską z ryżu uformowanego w kulki, dyski, trójkąty, pyzy… Co tylko przyjdzie nam do głowy. W środku ryżowej bryły znajduje się nadzienie z ryb, mięsa, marynowanych owoców czy warzyw lub, podobnie jak w kwestii kształtu, cokolwiek, co osoba przygotowująca zechce tam umieścić. Bardzo często onigiri owijane jest w nori – płatek jadalnych wodorostów. Długi czas znałam je tylko z japońskich kreskówek, ale w zeszłym roku odkryłam cudowny lokal, który serwuje właśnie takie pyszności na terenie mojego miasta :)

54b Crochet onigiriDumny onigiri spogląda w dal, zapewne układając w głowie jakieś ryżowe haiku

Prawdę mówiąc mój pierwotny plan na tę inspirację był kompletnie inny. Planowałam zrobić ozdobę do włosów (konkretnie szpilkę) z motywem pawia, który byłby wykonany z tkaniny za pomocą schematu origami, a następnie dorobić mu okazały ogon wykorzystując kwiaty kanzashi. Piękny pomysł, w mojej głowie naprawdę świetnie to wygląda. Ale jeżeli ktoś nigdy w życiu nie stosował tej techniki to, cóż, uczenie się jej na szybko „bo konkurs” jest złym pomysłem. Pokonana przez tradycyjną japońską ozdobę sięgnęłam w innym kierunku – amigurumi też przecież wywodzi się z Japonii :)

54d Crochet onigiriRyżowy trójkąt w porównaniu do ręki

Dzierganie było bardzo wesołe, przede wszystkim dlatego, że nie korzystałam z żadnego schematu. Najpierw zrobiłam dwa trójkąty (przód i tył maskotki), następnie od przedniego trójkąta zaczęłam dziergać bok, a gdy bok miał odpowiednią szerokość, doszyłam do niego tylni trójkąt. Niestety zrobiłam to nieco krzywo, co widać, gdy weźmie się maskotkę do ręki. ALE. Czyż prawdziwe onigiri jest proste, jak od linijki? Otóż nie, więc mój twór też się broni ;) Przy okazji mogłam odświeżyć sobie druty – mój dziergany płatek nori jest zrobiony z prawych oczek drutowych :) Co prawda nie jest ciemnozielony (nie mam w zasobach odpowiedniego odcienia), ale ten melanż moim zdaniem też się dobrze nadaje. Największym sukcesem jest jednak to, że onigiri jest w stanie stać samodzielnie :)

54c Crochet onigiriOczka drutowe, proszę podziwiać, bo ostatni raz trzymałam druty dekadę temu

Maskotka powstała z Vlny Jeans (biały) oraz Yarnart Jeans (melanż-grafit). Bok trójkąta ma 10cm, wysokość 9cm. Z początkiem roku kupiłam ponad 20 motków Jeansu obu tych marek –  w ramach realizacji postanowienia noworocznego o poprawieniu jakości materiałów, z których tworzę – ale do tej pory nie miałam okazji nic z nich zrobić. Bardzo podoba mi się to, że szydełkowy ścieg tworzy wrażenie, jakby maskotka faktycznie była z ryżu :) Obie włóczki bardzo przyjemne w dotyku, świetnie się na nich pracowało. Nie mogę się doczekać kolejnego projektu na Jeansie :) A z rzeczy, których nie widać gołym okiem, a o których chciałam napisać, to wypełnienie maskotki. Również w ramach noworocznego postanowienia, zmieniłam dotychczasowe wypełnienie (czyli włókno poliestrowe aka bebechy poduszki) na kulkę silikonową. Będzie bardziej higienicznie, a maskotki znacznie dłużej powinny zostać puchate i mięciutkie :)

4 thoughts on “Japonia – Onigiri

  1. Nie jestem fanką Japońskich „klimatów”, ale Twoja interpretacja mnie urzekła :) nie wiedziałam do tej pory, co to jest Onigiri i pomimo, że smaki Japońskich dań też nie są moje ulubione, to Stworek (nie wiem, czy tak mogę go nazywać) jest super :) No i to, że stoi samodzielnie… Uważam, że bardzo fajny pomysł, tym bardziej, że inspirację zaczerpnęłaś z życia :) A ja ze swej strony życzę Ci, abyś kiedyś znalazła się w swoim wymarzonym kalendarzu wśród tych kilkunastu cudownych prac!

  2. Świetna „przekąska” tylko ja nie lubię ryżu :D. Miałaś świetny pomysł, oryginalny , który wspaniale oddaje ducha Japonii :).

  3. Cudnie ci wyszło! Proste i śliczne! A przede wszystkim trzymam kciuki, byś mogła oglądać swą pracę w kalendarzu :) Pozdrowionka :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *