Owca na zamówienie

Owca z wielkanocnej kolekcji spodobała się na tyle, że dziś mamy jej solowy występ ;) Wzór dopiero co był prezentowany, więc nie będę się specjalnie rozpisywała, obiecuję :)

97a Crochet SheepTe fafołki koło oka to kulka silikonowa z wypełnienia – na maskotce aż tak tego nie widać
97c Crochet SheepGirki. We wzorze ich nie ma, ale pasują mi do całości :)
97b Crochet SheepOGONEK!! :D

Wspomnę tylko o włóczce, z której dziergałam – Alize Cotton Gold Plus. Sam Cotton Gold już dobrze znam (pomagał mi przy Drożdżu, spódnicy Maxi czy ostatnio przy Ślimaku), tym razem jednak polecono mi Plusa. Jaka to była świetna rada! Przepadłam, uwielbiam tę włóczkę :) Nasycone kolory, grubość, która sprawia, że robótka sama rośnie i bardzo miła w dotyku mieszanka akrylu i bawełny. Gdyby jeszcze motek był trochę tańszy (w internetowych włóczkarniach przeważa cena 15zł za 100g/200m, a to jednak trochę sporo….), od razu zaopatrzyłabym się w więcej kłębków :)

97d Crochet SheepOwca w dłoni, zauważalnie większa, niż te wykonywane YarnArt Jeansem

Przyznam, że ten wpis to trochę taka zapchajdziura. Chciałam pokazać Wam inną maskotkę, nad którą ostatnio pracowałam, ale niestety źle oszacowałam ilość potrzebnej włóczki i dopiero jutro idę uzupełnić zapasy ;) Póki co tajemnica, ale kto śledzi mojego Instagrama już co nieco wie :) W tym tygodniu na pewno będzie wpis, bądźcie czujni!

Na szczęście niedawno odezwała się koleżanka, której zamarzyła się Owca, więc miałam możliwość popracować trochę więcej na Gold Plusie oraz… wypróbować nowe szydełka! Więc teraz jednocześnie chwalę się i Owcą i nowymi narzędziami – pięknym prezentem od współpracowników :)

97e Crochet Sheep

Znacie ten moment w życiu rękodzielnika, w którym czuje, że jego kolekcja jest kompletna i nic więcej do szczęścia mu nie potrzeba? Ja też nie :D Zawsze znajdzie się miejsce na parę kolejnych haczyków, zwłaszcza tak ładnych :) Do tej pory miałam wrażenie, że szydełkami z rączką pracuje mi się gorzej, niż tymi bez, ale po testach z 5mm szydełkiem z powyższego zestawu muszę odwołać to stwierdzenie ;) Szydełko fajnie leży, a przez te kolory po prostu chce się go używać :)

5 thoughts on “Owca na zamówienie

  1. Owca jest super! Nie wiem czy to zasługa włóczki czy wzoru, ale wyszła taka prawdziwie łowcowa :D. Co do szydełek (i drutów) to nigdy ich za dużo, nawet jeżeli w kolekcji jest po kilka w rozmiarze 2 czy 4,5 :D.

  2. Jeny te nózie i ogonek <3 przepadłam! Ja plusem jeszcze nie dziergałam, ale Alize Cotton Gold też lubię – nie wiem, co ona ma takiego, że ją lubię, a z jeansem nie ma chemii, a to przecież to samo – pewnie to Alize w nazwie :D Jak Ty to robisz, że masz takie piękne tło? ;)

    1. Sekret ładnego tła tkwi w ładnej pogodzie, która je równomiernie oświetla (niestety nie tym razem :P) albo w kilkunastu minutach dłubania w programie graficznym (o właśnie to :D). Muszę kiedyś zapisać obie wersje zdjęcia – przed i po obróbce. Byłoby tego materiału całkiem sporo, może warto napisać jakiś artykuł :) Ale bardzo dziękuję za komplement, znaczy to, że warto poświęcić ten dodatkowy czas na poprawki :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *