Pierwsza serwetka – mała rzecz, a cieszy

Dzisiaj wpis o pierwszej mojego autorstwa serwetce. Długo się zarzekałam, że ja serwetek robić nie będę, a moją działką zostaną zabawki i czapki/szaliki. Ale jakoś tak mnie wzięło, kupiłam kordonek, znalazłam wzór i machnęłam takie maleństwo, raczej pod szklankę, niż dla zakrycia ławy.

010a Serwetka

Prawdę mówiąc, nie pamiętam już, skąd mam wzór, a napis po rosyjsku wcale nie pomaga mi namierzyć autora („schemat 10.2”). Chyba wpisałam po prostu w google „serwetka dla początkujących” lub podobnie i samo się znalazło ;) Wrzucam, ale zaznaczam, że nie jestem jego twórcą ani właścicielem.

001

Nie jest trudny – wystarczy radzić sobie z łańcuszkiem oraz półsłupkami i słupkami, nic ponad szydełkowe przedszkole :) Mimo tego, wciąż do końca nie wiem, czy dobrze odczytałam ten schemat – gdy kończyłam część okrążeń i miałam przechodzić do kolejnych, oznaczonych przecież wyraźnie arabskimi cyframi, wychodziło mi, że nitka nie wylądowała w odpowiednim miejscu (zwykle 1-3 splotów różnicy). Musiałam, za pomocą oczek ścisłych, przechodzić do faktycznie narysowanego we wzorze miejsca rozpoczęcia kolejnego okrążenia.

W trakcie pracy marudziłam, że nitka taka wąska, szydełko takie malutkie, ale summa summarum podobało mi się i już planuję kolejne dzierganie ;) Informacje techniczne – kordonek Maxi kremowy, szydełko 1,5mm. A na koniec jeszcze dwa zdjęcia samej serwetki :)

010b Serwetka

010c Serwetka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *