Pstrokata czapka

Są takie projekty, które odkładam w czasie na wieczne „później”. Ten właśnie do takich należy ;) Piękny motek Elian Kabaret dostałam już przeszło rok temu i od razu wiedziałam, że zrobię z niego czapkę. Ale absolutnie nie znoszę robienia czapek… A przynajmniej: nie znosiłam :) W końcu usiadłam, odpaliłam filmik Qrkoko o prostej czapce na szydełku i skończyłam dziergać w zasadzie we dwa wieczory, nie licząc tego, że musiałam spruć 70% będąc w 3/4 pracy, bo jednak była za luźna :P Jej robienie było naprawdę fajne, czy to z powodu cudownej włóczki, prostego wzoru od Qrkoko, czy też dzięki temu, że rozwinęłam się od czasu ostatniej czapki i przestałam się gniewać na tę formę. W każdym razie, jestem teraz posiadaczką prawdopodobnie najbardziej szalonego nakrycia głowy w Poznaniu i już nie mogę doczekać się zimy, by ją nosić!*

Włóczka okazała się bardzo wdzięczna we współpracy, nie tylko dzięki swoim obłędnym kolorom. Grube, mięsiste włókno się nie rozwarstwia i gładko ześlizguje się po szydełku. Co prawda czasami możemy natknąć się na jakieś zgrubienie czy kołtun na nici, ale nie przeszkadza to w jej przerabianiu i absolutnie ginie w tym urodzaju kolorów :) Jedno, co mnie bardzo zdziwiło, to sugerowany przez producenta rozmiar szydełka – 3,5mm! Jak to?! Ja używałam tutaj 6mm, a jakbym robiła ciaśniej to w ciemno brałabym większe ;) Co autor miał na myśli – nie wiem, ale cieszę się, że już trochę dziergam, bo gdybym ślepo zawierzyła banderoli, to dziś nie miałabym pewnie czapki, tylko jakiś rodzaj nerwicy :P

Tutaj trochę prześwietlone, aaaaale i tak mi się podoba <3

Co do filmiku Qrkoko – na pewno bardzo prosto tłumaczy jak dziergać, ale brakuje mi trochę informacji (lub choćby odnośnika) o tym, w jaki sposób przeliczać oczka z próbki na czapkę w sytuacji, w której ktoś używa innej włóczki niż ta w rozmiarze używanym przez Agatę. Qrkoko wspomina o tym w filmiku, więc na pewno byłoby miło, gdyby każdy oglądający mógł, podążając za jej wskazówkami, wykonać czapkę z takiej włóczki, jaką akurat ma. Nagranie jest też naprawdę długie, ale nie mogę uznać tego za wadę – ciągle pamiętam, jak to jest zaczynać dziergać ;) Każde słowo kogoś bardziej doświadczonego jest na wagę złota, więc gdyby to była jedna z pierwszych rzeczy, po które sięgam byłabym zachwycona. Teraz też jestem, bo mogę sobie przewinąć i od razu przejść do dziergania, omijając instrukcję robienia słupków reliefowych ;)

Na końcu filmiku jest też doskonały pro-tip, którego do tej pory nie znałam – sposób na zaczynanie nowego okrążenia inaczej, niż od 3 oczek łańcuszka… :) Koniecznie muszę to wypróbować na serwetach, jestem ciekawa, czy faktycznie nie będzie widać specjalnej różnicy pomiędzy wszystkimi słupkami okrążenia :) Moja czapka ma 68 oczek na obwodzie. Początkowo miała 72, jak w instrukcji Qrkoko, ale była odrobinkę za luźna. Zorientowałam się jednak dość późno i to właśnie stąd wzięło się to prucie 70% pracy, o których wspominałam wcześniej. Na szczęście czapkę robi się tak szybko, że odtworzenie nawet tak dużej straty nie zabrało mi wiele czasu.

Czapka z lotu ptaka z widocznym początkiem, pozbawionym jeszcze słupków reliefowych

Od razu wiedziałam, że dodam czapce wywijaną krawędź. Jednak słupki, a już reliefowe to zwłaszcza, nie wyglądają tak samo z obu stron pracy…

Krawędź z daleka. Znajdź but na zdjęciu! :D
Krawędź z bliska. Widać, że góra i dół nieźle się różnią, prawda?

Rozwiązanie było jednak bardzo proste – gdy czapka miała już odpowiednią długość, odcięłam nić, schowałam ją jakbym kończyła pracę, a następnie zaczęłam dorabiać kolejne rzędy w przeciwnym kierunku, niż robiłam całą czapkę. I proszę, wywijany otok zrobił się prawie sam ;)

To tyle ode mnie na dziś. Czapkę świetnie się i robiło i fotografowało – miałam w parku masę frajdy wymyślając kolejne ujęcia :) Kilka z nich, np te wykorzystujące naturalne kąty żywopłotu lub kontrast czapki na tle ciemnej kory naprawdę mi się podobają. Oby ładniej pogody było coraz więcej, żebym więcej prac mogła zabierać w teren :)

*  żart, ciągle jest mi zimno, LATO PRZYJDŹ!!

2 thoughts on “Pstrokata czapka

  1. Super! Kolorystyka trochę szalona, ale dzięki temu czapka ma to coś ;). Fajnie w niej wyglądasz. A zdjęcia w ogóle świetne! Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *