Rękodzielnicze Podsumowanie Roku 2016

Ah, co to był za rok… ;) Z początku, gdy czytałam podsumowania na innych blogach, wydawało mi się, że wszędzie tyle się działo, a u mnie takie nudy. Gdy jednak przejrzałam wszystkie wpisy z tego roku i sama sobie przypomniałam, czym się zajmowałam, zaczęłam czuć taką małą, radosną, cieplutką dumę z samej siebie :)

Zdecydowanie najważniejsza była transformacja mojego poprzedniego bloga w tę stronę internetową. Stworzenie nowej nazwy, zaprojektowanie loga, określenie, w którym kierunku chcę iść – to był fajny, bardzo twórczy czas :)

dwa-loga

Bardzo cenię sobie też swoje pierwsze wyjścia na poznańskie spotkania craftowe. Byłam w sumie chyba na czterech, na każdym naoglądałam się ręcznie robionych cudów w naprawdę przeróżnych technikach i łyknęłam sporo inspiracji do dalszej pracy :) Dzięki tym spotkaniom udało mi się też wkręcić w grupę yarnbombingową i zrealizować z nią dwa projekty: ławkę oraz pawia. Oba wydarzenia były strasznie pozytywne, mam nadzieję, że w przyszłości będzie mi dane uczestniczyć w kolejnych :)

13411625_1122263444482311_8173071819200155150_o

DSC03542

Jestem też bardzo dumna z tego, że wyszłam poza szydełko i w końcu spróbowałam swoich sił w sutaszu, frywolitce, filcowaniu igłą oraz, rzutem na taśmę pod koniec roku, beadingu. Najwięcej prac wykonałam z sutaszowych sznurków i do dziś najbardziej podoba mi się zawieszka wykonana dla mojej Mamy :) Co do koralików – nigdy mnie do nich nie ciągnęło, ale Amfora to po prostu arcydzieło <3

15c Sutasz na Dzień Matki

44a-amfora-beading-pendant

A na końcu to, co tak naprawę jest najważniejsze: szydełko :) Z kategorii ubrania i dodatki zdecydowanie najbardziej zadowolona jestem ze spódnicy maksi; czas jej powstawania, ilość przerobionego materiału oraz efekt końcowy są rekordowe :) Ze zrobionych serwet najlepiej wspominam niedawno robione renifery, ale wygrały z niebieską serwetą tylko dlatego, że robiło się je o wiele łatwiej :P Były też moim pierwszym doświadczeniem ze ściegiem siatkowym, to dla nich dodatkowy punkt :)

14da Spódnica

42i-reindeer-tablecloth

23e Niebieska serweta

No i amigurumi, moja ulubiona dziedzina :) Ten rok zdecydowanie należał do Dżordża oraz powstałego później Drożdżowego Gangu – to, ile radości sprawiły mi podczas dziergania, a następnie jak bardzo ucieszyły obdarowane osoby było warte każdej chwili pracy :) Mnóstwo satysfakcji dało mi zrobienie BB8 – prostej, szydełkowej formy z bardzo dokładnymi detalami z filcu. A z rzeczy, których nie wydałam i do dziś cieszą moje oczy, najbardziej lubię Przedwiecznego Cthucyka (którego baza – wzór na kucyka – był najczęściej robionym przeze mnie w tym roku) oraz paczkę mini-Pokemonów :)

19b Drożdż

30e Crochet Sacharomyces Cerevisae

12a BB8

08d Cthulcyk

10a Pokemony

Ale tak naprawdę największym sukcesem tego roku było to, że gdzieś po drodze nie przestałam. Oczywiście, część projektów robiłam z większą lub mniejszą chęcią, były dni, że rękodzieło w ogóle nie wkradało się w moje życie, niektóre przedmioty powstawały w twórczych bólach i nie zawsze byłam zadowolona z ich pierwszego wyglądu. Ale mimo tego cały czas próbowałam i moim głównym noworocznym postanowieniem jest, by nie zrezygnować. Nie chcę narzucać sobie określonej liczby projektów (52 tygodnie – 52 prace?), bo coś takiego zabiłoby we mnie pasję. Chcę po prostu dalej robić, tworzyć tak długo, jak sprawia mi to radość :) Zupełnie nie przeszkadza mi rozdrobnienie się na kilka technik, ba!, uważam, że to właśnie jest najlepsze :) Gdybym swoje postanowienia miała zamknąć w kilu punktach, wyglądałoby to tak:

  • szlifować umiejętności w technikach innych niż szydełko (zwłaszcza w sutaszu i frywolitce)
  • tworzyć z coraz lepszych materiałów, o ile budżet pozwoli ;)
  • uczestniczyć w kolejnych spotkaniach ludzi z pasją
  • wziąć udział w warsztatach (sutasz zaawansowany na 100%, a co dalej…? zobaczymy, co będzie :)
  • stworzyć nowe wzory na amigurumi, najlepiej jakiś mało popularnych zwierząt (cel: dziobak)
  • poprawić jakość zdjęć (do tej pory większość efektu zawdzięczam obróbce na komputerze…)
  • dokończyć każdy projekt, który zacznę :)
  • zarażać pasją, tworzyć, udzielać się, CIESZYĆ się rękodziełem :)

Dziękuję, że byliście ze mną cały ten rok. Dziękuję za każdy komentarz tutaj i na Facebooku, za każdą wymianę maili czy wiadomości, za sugestie i niekiedy szalone pomysły, które udało się wprowadzić w życie :) A na Nowy Rok życzę Wam niegasnącej pasji, niezależnie od tego, czym zajmujecie się w swoim wolnym czasie :)

Szczęśliwego Twórczego Roku!

kolaz-v2Teeeej, ładne te rzeczy robię :D

One thought on “Rękodzielnicze Podsumowanie Roku 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *