SpongeBob Kanciastoporty

Jakiś czas temu zostałam poproszona o wydzierganie duetu głównych bohaterów popularnej kreskówki dla dzieci. Ktokolwiek ma dzieci (lub internet :P) pewnie zna choćby z widzenia postać SpongeBoba oraz jego przyjaciela, rozgwiazdę Patricka. We wpisie niestety nie znajdziecie tego drugiego, ponieważ jego bryła po prostu mnie pokonała. Wychodziły mi same koślawe różowe stożki, nie potrafiłam zachować odpowiedniej krzywizny na ustalonym dystansie. Zaczynałam i prułam wiele razy, ale ostatecznie Patrick nie dał się okiełznać. Mimo tego, do ostatniej chwili wierzyłam, że mi się uda, dlatego zwlekałam ze zdjęciami, by uwiecznić obu bohaterów razem. Konsekwencją tego czekania było przegapienie kilku ostatnich dni, które były nawet całkiem ładne, i obudzenie się dziś pod szarawym, zachmurzonym niebem… Z tego powodu zdjęcia są przy sztucznym oświetleniu, ale mam nadzieję, że te, które ostatecznie wybrałam, dobrze pokażą Wam efekt mojej pracy. Koniec usprawiedliwień, czas na SpongeBoba :)

57a Crochet Spongebob Squarepants

Maskotka ma około 30cm wysokości, sam centralny prostopadłościan ma wymiary 12x16cm. Oczywiście nie jest aż tak kanciasty, jak jego kreskówkowy pierwowzór, ale szydełkiem trudno osiągnąć ostre krawędzie ;) Wiem też, że kolor mógłby być lepszy – obecna barwa bardziej przypomina Minionki – ale nie byłam w stanie znaleźć tak niezdrowego odcienia żółtego, by pasował idealnie. Na szczęście Bob został wyposażony we wszystkie typowe atrybuty, dzięki którym nie mamy wątpliwości, że to on :)

57c Crochet Spongebob SquarepantsMój pomysł na skarpetki Boba

Z główną bryłą nie miałam problemów, ale już przy nogach się trochę nagłowiłam. Po pierwsze – kolorowe paski na skarpetkach. Najpierw próbowałam je po prostu wydziergać, zmieniając włóczkę. Wyszło słabo i niestety z charakterystycznym schodkiem przy zmianie kolorów. Później chciałam wyszyć obrączki dookoła nóg i w zasadzie na tym stanęło; za pierwszym razem wbijałam igłę gęściej i efekt również mi się nie podobał, ale okazało się, że wystarczą dwa wbicia i podzielenie pierścienia na pół, by nić ładnie układała się na nodze. Nie pomagał fakt, że, jak cały Bob, nogi są szydełkowane spiralnie, więc nie da się po prostu wsadzić włóczki w rowek pomiędzy półsłupkami (początek i koniec pierścieni nigdy by się nie spotkały), ale ten niewygodny fragment przejścia jest z tyłu maskotki :P Drugą trudnością były buty. Gdy szukałam szydełkowych maskotek SpongeBoba by łyknąć trochę inspiracji, w ogóle nie zwracałam uwagi na ten element. Dopiero, gdy sama musiałam go wydziergać, okazało się, że większość projektów ma po prostu mniej lub bardziej spłaszczone czarne kulki lub wrzeciona. Nie do końca mi się to podobało, dlatego próbowałam na swój sposób. Starałam się podkreślić w bucie istnienie podeszwy, ale niestety wypchanie bucików sprawiło, że i tak się zaokrągliły. No trudno, uzyskanie na szydełku idealnego kształtu butów Boba wydaje mi się niemożliwe (spójrzcie, jakie fikuśne pantofle nosi w bajce), więc mój pomysł musi wystarczyć.

57b Crochet Spongebob SquarepantsMocno otwarte oczy, wystające siekacze, trzy rzęsy i sterczący nos – kolejne cechy, dzięki którym SpongeBob jest absolutnie unikalny

Oczy są wykonane z dwóch kawałków filcu przyczepionych do maskotki safety eye’ami. Na początku próbowałam źrenice również zrobić z filcu, ale tak niewielkie kółko strasznie się siepało. W dodatku, trzy warstwy filcu to już naprawdę sporo, wyraźnie odznaczały się od powierzchni maskotki. Zabawka ma trafić do dziecka w wieku ~6 lat, więc nie bałam się, że jakiś zupełny niemowlak będzie z niezmordowanym trudem próbował je wydłubać, by wsadzić sobie w nos ;) Ja wiem, oczka są niby „safe”. Ale przy maluchach nigdy nie wiadomo, więc dla najmłodszych odbiorców oczka zazwyczaj szydełkuję i doszywam. Ah, i moja drobna rada odnośnie nosa, gdyby ktoś też zabierał się za tę maskotkę: nos przyszywamy na końcu. Serio, tak będzie o wiele łatwiej ;)

57e Crochet Spongebob SquarepantsBob w porównaniu do ręki.

Bob jest jedną z największych maskotek, jakie kiedykolwiek robiłam. Uświadomił mi, że wolę jednak mniejsze formy; nie chodzi o to, że jest przy nich mniej pracy (bo często zrobienie czegoś małego, ale zachowującego odpowiednie proporcje i żądany kształt jest trudniejsze, niż wersji dużej), ale mniejsze maskotki są po prostu słodsze :)

Cała maskotka powstała z Vlny Jeans w kolorach:  8182 (żółty), 8002 (biały), 8220 (brązowy) i 8001 (czarny). Niebieskie i czerwone paski na skarpetkach to Vlna i YarnArt Jeans. Wszystko robione przy pomocy niezawodnego szydełka 3,5mm. W tym projekcie próbowałam też innej metody łączenia kolorów, by uniknąć wspomnianych już, doskonale znanych szydełkującym, schodków. Efekt widać na plecach maskotki:

57d Crochet Spongebob SquarepantsOczywiście cały czas pi razy oko widać, gdzie są przejścia, ale uważam, że efekt jest o wiele lepszy i nie razi tak w oczy.

Robienie Boba bardzo mnie bawiło, w dzierganiu bez schematu jest coś, co daje mi masę satysfakcji :) Schematy oczywiście są, zarówno płatne jak i bezpłatne, ale na żaden się nie zdecydowałam. Bezpłatne zwykle wyglądają zauważalnie gorzej od płatnych, a płatne z kolei są…. no, płatne :P Nie mam problemu ogólnie z płatnymi wzorami, na stronie możecie znaleźć wpisy, w których pokazuję Wam moje wykonania płatnych schematów (np dinozaury). Bob był jednak na tyle prosty, że postanowiłam stworzyć go sama. 20-30zł, czyli koszt wzoru, to nie są jakieś kosmiczne pieniądze, gdy dany wzór wykonuje się wielokrotnie. Ja jednak wolę pomyśleć sama, gdy wiem, że to jednorazowy projekt i więcej po niego nie sięgnę.

5 thoughts on “SpongeBob Kanciastoporty

  1. Piękna historia. Ale gdzie zdjęcia i opis rączek. Chciałam zobaczyć te palce:D
    SpongeBob nie jest mi ani trochę bliski, ale podziwiam odwzorowanie:)

  2. Ja uważam, że wyszedł świetnie. Sama próbowałam niejednokrotnie stworzyć buciki z płaską podeszwą, ale jedyną alternatywą może być włożenie czegoś na spód – co nie jest moją metodą (nigdy jej nie zastosowałam) – wkładając karton nie można maskotki wyprać, a coś innego mnie nie przekonuje. I podzielam Twoje zdanie odnośnie tych mniejszych zabawek – mnie tez bardziej urzekają :) sposobów na zmianę koloru widziałam mnóstwo, zdradzisz, który wybrałaś, albo napiszesz o nim? Faktycznie przejście jest bardzo mało widoczne i sama mam ochotę go wypróbować :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *