Stegozaur – Gruszkozaur

Dzisiaj wpis o robótce, z której jestem okropnie dumna :) Przedstawiam Wam, robionego ze wzoru MevvSan, który kupiłam na Etsy, stegozaura!

005a Stegozaur

005d Stegozaur

Jak widać, wyszedł mi… mniej poważnie? niż na wzorze. Zrobiłam go z jaśniejszej zieleni, główka jakoś tak finalnie jest znacznie mniej zaznaczona, a nóżki krótsze. Nie wiem, jak osiągnęłam ten efekt, ale w zasadzie bardzo mi się podoba, dzięki temu cała zabawka wygląda bardziej dziecięco :) Inaczej przyszyłam kolce na ogonie – skupiłam je bardzo blisko siebie, podczas, gdy we wzorze są między nimi większe przerwy. Różnica jest też na grzbiecie, gdzie umieściłam mniej „kostnych” płytek. Zrobiłam tak z prostego powodu – więcej mi się nie zmieściło :P Zdjęcie z dłonią jest by pokazać mniej więcej jego wielkość – ma 16cm długości i 9 wysokości.

005b Stegozaur

Zrobienie dinusia zajęło mi strasznie dużo czasu… Nie dlatego, że to trudny wzór, o nie. Gdy miałam zrobione tułowie, które jest w kształcie gruszki (ogon doczepia się osobno), odłożyłam je na półkę na tydzień czy dwa, bo nie miałam czasu go kończyć. Wtedy właśnie narodziła się nazwa Gruszkozaur ;)

Wracając do wzoru – jak już wspominałam jest do kupienia na Etsy. Jeden wzór kosztuje przeszło 25zł (ale zależy to od aktualnego kursu złotówki), ja u tej autorki kupiłam czteropak – zapłaciłam w sumie około 70-80zł i z całego asortymentu tego twórcy mogłam wybrać dowolne 4 wzory (tak, wszystkie się tutaj pojawią). Autorka zezwala na sprzedaż robótek na podstawie jej pomysłów, ale prosi, by nie sprzedawać samego wzoru i by nie przypisywać sobie jego stworzenia. Wzór jest bardzo dobrze rozpisany, dodane są do niego liczne komentarze, które ułatwiają robienie i łączenie poszczególnych elementów. Zdecydowanie ze wzorem poradzi sobie nawet początkujący dziergacz, jeżeli uprze się na tyle, by nie dać się zniechęcić łączeniu elementów.

A teraz konkrety – dinozaur jest banalny. Cały powstaje z półsłupków, wystarczy umieć je dodawać i odejmować oraz zaczynać robótkę magic ringiem. W ten sposób powstaje ciało, kolce i oczywiście nóżki. Nóżki… Będą mi się śniły po nocach. Przyszycie ich tak, by zabawka się nie chybotała, tylko pewnie stała na czterech kończynach było naprawdę trudnym wyczynem. W ogóle, dobre 50% czasu to zszywanie elementów, dzierganie to ledwie połowa roboty. Oczka już profesjonalnie, kupione okazyjnie na Kamart.net, wypchanie zrobione z włókien nylonowych, poliestrowych czy co tam siedzi w najtańszych poduszkach ;) Włóczki: jasna zieleń to Mimoza, ciemna zieleń i szary to Baśka.

005c Stegozaur

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *