Warsztaty z lepienia gliną – pracownia HEHO

Dzisiejszy wpis będzie zupełnie inny, bo o tej technice do tej pory mogłam tylko marzyć :) Na całe szczęście byłam uczestniczą fantastycznego wieczoru panieńskiego, którego główną atrakcją były warsztaty z lepienia gliny. Wszystko odbyło się w niezwykle uroczej pracowni HEHO, znajdującej się w niepozornej bramie jednej z kamienic tuż przy poznańskim Starym Rynku. Zajęcia prowadziła pani Alicja, człowiek równie ciepły i sympatyczny co cierpliwy :) Każda z uczestniczek dostała swoją kostkę gliny i mogła zrobić z niej co tylko chciała. Jeśli ktoś nie mógł się zdecydować, mógł skorzystać z jednej z wielu inspiracji dostępnych w pracowni – czy to różnorakiej literatury czy po prostu już wykonanych prac. Dwie godziny lepienia minęły nam bardzo szybko i bardzo wesoło. Efekty naszej pracy muszą teraz obeschnąć, następnie zostaną wypalone, a jeśli będziemy chciały możemy przyjść na kolejne warsztaty i dodatkowo poszkliwić nasze dzieła ;) Jednak nie wybiegajmy aż tak w przyszłość – póki co trzymam kciuki by nasze ulepki nie uległy żadnym wypadkom w drodze do i z pieca :)

20180804_16234711Puste w środku formy przestrzenne wymagały utworzenia półkuli
20180804_162455Szybko ubrudziłyśmy ręce, a potem było tylko brudniej :D
20180804_162409Niektóre półkule były pieczołowicie oklepywane, by nadać im jedwabistą gładkość <3
20180804_162649Z innych powstały pierogi – forma pośrednia pomiędzy półkulą a… wielorybem :D
20180804_164804A jeszcze inne półkule zaczęły łudząco przypominać szczęśliwe leniwce…
20180804_164425Moje dzieło miało naprawdę niespecjalny start. Już myślałam, że przesadziłam z pomysłem i nic z tego nie wyjdzie!
image3004Na całe szczęście, moja figurka w końcu zaczęła nabierać odpowiednich kształtów <3
20180804_171249Tutaj bardzo precyzyjnie wykonane babeczko-puzderko. Urocze i funkcjonalne :)
20180804_175402I wszystkie prace razem: dwie skarbonki, puzderko oraz lampion z motywami Harrego Pottera :)
20180804_175353Oraz mój tajemniczy talerz z Pokemonem, wciąż nieokreślonego przeznaczenia :D

Ogólnie zabawa była bajeczna, a w dodatku w pracowni był przyjemny chłód, który ratował życie przy tych niemiłosiernych temperaturach ;) W proces powstawania były zaangażowane chińskie pałeczki, wałki, szczoteczki do zębów, patyczki do szaszłyków i wiele innych narzędzi, które odkryły swoje drugie życie w pracowni ceramicznej ;) Mam szczerą nadzieję, że za parę tygodni będę mogła wrzucić kolejny wpis, tym razem o szkliwieniu mojej pracy :)

3 thoughts on “Warsztaty z lepienia gliną – pracownia HEHO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *