Wielkanocne zwierzaki

Oto co wydziergałam na minioną Wielkanoc – kuliste wiosenne zwierzaczki :) Wzory znalazłam w sklepie A Morning Cup o Jo Creations, gdzie są dostępne za darmo. Są naprawdę bardzo, bardzo proste – wymagają wiedzy o zaczynaniu kulistej robótki (tzw. magic ring, szydełkowa podstawa) oraz dodawaniu i odejmowaniu półsłupków.

003a Wielkanocne kule

Jak widać, zwierzaki są kulkami, które różnią się jedynie doczepionymi, szydełkowymi detalami ;) Oczy zrobiłam z wełny, gdyż nie miałam wtedy jeszcze plastikowych oczek, a koraliki używane przy sówkach z poprzedniego wpisu były zdecydowanie za małe. Takie też mi się podobają, jestem zadowolona z efektu. Wszystko robiłam wg schematów za wyjątkiem króliczych uszek. We wzorze Jo proponuje, by wykonać 2 kółka, które po zgięciu będą wyglądały jak uszy. Mi to nie wychodziło, więc zrobiłam kółka o obwodzie bodajże 18 oczek i zamiast rozpoczynać kolejny rząd, obróciłam robótkę (tak jak odwraca się po przerobieniu rzędu szalik) i przerobiłam 8 oczek. Potem znowu obrót i przerobienie 7 oczek, obrót, 6 oczek i tak dalej aż na szczycie zostały mi 3 oczka. Taki efekt podoba mi się znacznie bardziej :) Mój króliczek nie ma też różowego wnętrza uszek, ponieważ nie mam różowego barwnika do materiałów, a bałam się ryzykować z pisakiem, żeby tusz za bardzo się nie rozlał. Zwierzaczki mają też oczywiście tył!

003b Wielkanocne kule

Króliczy ogonek jest przesłodki, cały króliczek to mój ulubieniec z tej bandy ;) Jak już pisałam, schematy są naprawdę proste, ze spokojem poleciłabym je dla początkującego dziergacza. Ale żeby nie było tak zupełnie różowo, pokażę Wam też straszydełka, które stworzyłam przy okazji tego wzoru ;)

003c Wielkanocne kule

To pokazuje, jak ważny jest odpowiedni dobór szydełka do włóczki. Zanim zrobiłam ptaszydła widoczne na pierwszym zdjęciu, powstały te dwa. Efekt jest taki słaby przez to, że mimo, że żółta włóczka była znacznie cieńsza od białej i kremowej, użyłam tego samego szydełka. Zaowocowało to ogromnymi przerwami pomiędzy splotami, przez które widać wypełniające zabawki włókno oraz końcówki włóczki w innym kolorze (użytym do zrobienia oczu i dziobów). A przecież chodzi o to, by niektóre rzeczy ukryć przed wzrokiem widza ;) Zdjęcie specjalnie zrobiłam z mocnym oświetleniem, by dobitnie pokazać, jak wyglądają te dwa zwierzaki z bliska. Może same w sobie nie są najgorsze, ale w porównaniu do wersji ostatecznych to dwie kuliste porażki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *