Męska czapka z merynosa

A jednak udało mi się wcisnąć przed końcem roku jeszcze jedną pracę. Znowu czapka, lecz tym razem męska, robiona z myślą o najważniejszej dla mnie głowie – mojego męża :) Wybraliśmy się wspólnie do włóczkarni, żeby sam wybrał materiał, ja jedynie doradzałam. Wyszliśmy z dwoma cudownymi motkami Megamerino (70m/100g. kolor 133), hiszpańskiej włóczki od Valeria di Roma będącej mieszkanką merynosa (60%) i akrylu (40%). Również z Valerii była moja pierwsza czapka w tym jesiennym sezonie, ciepła i miękka Jeżynowa, więc byłam spokojna odnośnie jakości. Dwa wieczorki dziergania i jest, stonowana, bardzo uniwersalna męska czapka na sezon zimowy :)

Obsługująca nas osoba w sklepie twierdziła, że jeden motek wystarczy na czapkę. Prawdę mówiąc chciałabym to zobaczyć – u mnie zeszły prawie dwa, więc zaoszczędziłabym i czas i pieniądze, gdybym wiedziała, jak ten projekt rozplanować, żeby zamknąć się w jednym. Na szczęście ze sklepu wyszliśmy od razu z dwoma motkami, bo od początku nie chciało mi się wierzyć, że na dużą, męską głowę wystarczy 70m włóczki, nawet tak grubej jak Megamerino. Może ciągle za ciasno robię….? Czapka wyszła miękka, więc chyba nie. Dodatkowo, gdybym robiła luźniej, ryzykowałabym powstanie zbyt dużych przerw pomiędzy kolejnymi splotami, a ta czapka ma przede wszystkim grzać, dopiero później zdobić ;)

Czapka jest już po pierwszych testach terenowych – póki co bez zastrzeżeń :) Jestem gotowa interweniować, gdyby cokolwiek złego zaczęło się z nią dziać, ale liczę, że posłuży niejeden sezon, a fakt, że została zrobiona rękami żony wzmocni jej zdolności izolacyjno-grzewcze :D

Przed nami ostatni wpis, sylwestrowe podsumowanie :) Zapraszam na bloga 31 grudnia na wspominki ze wszystkiego, co działo się na blogu w tym niezwykłym, 2019 roku :)

2 thoughts on “Męska czapka z merynosa

  1. Kobietom prościej jest zrobić czapkę, ciekawy wzorek, warkoczyk, falbanka, pompon, smerfetka… duże pole do popisu. Dla mężczyzny jest trudniej i ten wzór jest idealny! – wystarczy odpowiedni kolor i wychodzi cudna czapka. No to ja już mam dwie na liście rzeczy „do zrobienia” :P A ja też nie uwierzyłabym Pani w sklepie, że jeden motem wystarczy… Ba! Ja pewnie wzięłabym trzy i została z jednym – ale ja tak mam że zawsze mocno ponad miarę ocenię ilość włóczki :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *