Świąteczna Śnieżynkowa

Ja wiem, że już po ptakach, ale w tych kolorach bransoletka też prezentuje się doskonale! Świąteczna czerwień z odrobiną zieleni, a śnieżynki obowiązkowo białe. Drugie wydanie mojego autorskiego wzoru, który pokazywałam przy okazji wpisu Śnieżynkowa bransoletka – potwierdzam, że działa i zachęcam do wypróbowania! :) Przy zastosowaniu Toho 15/0 wystarczy nawlec motyw 2,5-3 razy i można dziergać.

Użyłam Toho 15/0 w kolorach Opaque Cherry (czerwień), Opaque Pine Green (zielony) oraz Opaque Lustered White (biały). Muszę kupić zwykłe białe koraliki, bez tego efektu „lustered”, żeby połysk był bardziej jednolity. Do tego końcówki w kolorze złotym, ale niestety metalowe, więc obawiam się, że to złoto szybko się wytrze. Za to ogniwka znalazłam pozłacane – jest szansa, że wytrzymają dłużej. Jednak do czerwonej bransoletki złoto pasowało mi o wiele bardziej, niż kolor stali chirurgicznej, więc jeśli się wytrze to trudno, i tak było warto.

Zaczynając dziergać miałam moment absolutnej pomroczności jasnej – wierzcie lub nie, ale zwyczajnie zapomniałam, jak się robi ukośniki. Pamiętałam, że mam robić półsłupki, ale nie mam pojęcia dlaczego mój mózg usunął informację o tym, w które miejsce wbijamy szydełko (a robimy to za tylną nicią, a nie pod koralikiem). Zaczynałam bransoletkę trzy razy, zanim mnie olśniło^^” Na szczęście jak już wszystko sobie przypomniałam, to dzierganie zajęło 3 wieczory przy serialu/snookerze, potem wieczór schnięcia kleju i mam kolejną ozdobę w kolekcji. Chyba powoli muszę pomyśleć o kupnie jakiegoś ekspozytora na bransoletki…. :) Wielkim sukcesem tego projektu było też to, że – wierzcie lub nie! – ani razu nie pomyliłam się w nawlekaniu! Przy pierwszej Śnieżynkowej miałam dwa błędy i choć nie były poważne i szybko sobie z nimi poradziłam, to idealnie nawleczony sznur bardzo mnie ucieszył :)

Obowiązkowa fota z jeleniem i…. obietnica, że czeka Was jeszcze jeden wpis o tym wzorze ;) Ale obiecuję – ostatni na dłuższy moment :)

2 thoughts on “Świąteczna Śnieżynkowa

  1. Piękna! Od dawna obiecuję sobie, że w końcu zabiorę się za ta technikę szydełkowania, ale … . No właśnie, zawsze na obietnicach się kończy. Może kiedyś …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *