Wieloryby Wendy & Wyatt

Śledzę na Instagramie wielu utalentowanych rękodzielników zajmujących się najróżniejszymi technikami. Szydełka rzecz jasna też nie brakuje, a jego reprezentanci obojga płci, to prawdziwi wirtuozi zakrzywionego drutu. Nie inaczej jest w przypadku Holly Salzman, która tworzy pod marką Storyland Amis – jej amigurumi są cudowne! Ostatnio opublikowała darmowy wzór, za pomocą którego można wyczarować sobie uroczego wieloryba… Nie mogłam się oprzeć ;)

To jedno z najlepszych zdjęć, jakie zrobiłam! Nad tym projektem zdecydowanie czuwał jakiś dobry duch ;)

O swoim wzorze Holly szerzej pisze na blogu – jego stworzenie jest częścią akcji prowadzonej przez organizację Operation Gratitude (Operacja Wdzięczność), która opiekuje się weteranami wojennymi w Stanach Zjednoczonych. Organizatorzy akcji zachęcają do własnoręcznego wykonania ozdób i innych przedmiotów, a następnie przekazania ich Operation Gratitude, która rozdysponuje je pośród często zagubionych i potrzebujących weteranów konfliktów zbrojnych. Nic nie ogrzeje serca tak, jak rękodzieło, w które ktoś wkłada całego siebie, prawda?

Ja niestety nie planuję wysyłania maskotek do USA (już widzę, jaki Poczta Polska wystawiłaby mi rachunek!), po prostu strasznie chciałam zrobić te dwa słodziaki <3 Nie chcę się za bardzo przechwalać, ale uważam, że wyszły mi naprawdę uroczo! Rzecz jasna to zasługa cudownego wzoru, który wszystko opisuje – od czubka kapelusika po koniuszek płetwy ogonowej :)

Tak tak, parka ma ogonki!

Na zrobienie jednego wieloryba potrzeba około 2 godzin, może 3 jeśli łatwo się rozpraszacie albo po prostu dopiero zaczynacie szydełkową drogę. Jednak nawet, jeśli to pierwsza rzecz, którą chcecie wykonać, jestem przekonana, że dacie sobie radę :) Jedyna trudność to rozmiar płetw – nie każdy lubi takie dziubanie – ale poza tym dzierganie wielorybów to sama przyjemność i każdy sobie poradzi.

Ja od siebie dodałam do wzoru ten niebieski paseczek na czapeczce – moim zdaniem dzięki temu wygląda bardziej marynarsko :) Zrezygnowałam też z różowych policzków z filcu, które autorka wzoru dokleiła maskotkom. Raz, że nie mam odpowiedniego koloru, a dwa, że jakoś tak nie wydawały mi się koniecznie. Za to Wendy dostała rzęsy, które uwielbiam dodawać maskotkom-kobietkom :)

Użyta przeze mnie włóczka to YarnArt Jeans, którego ostatnio kupiłam kilka(naście) motków*. Kolory to 62 (biały), 75 (błękit) oraz 83 (brudny róż). Są mniej nasycone niż te, z których korzystała Holly, ale dzięki temu mają taki lekko retro charakter :) Natomiast na zdjęcia szukałam lokalizacji wakacyjno-wodnej albo trochę walentynkowej. W lipcu chyba jednak o wakacje łatwiej i tak trafiłam na ten fantastyczny plac zabaw – nie tylko mamy tam tonę piasku, ale dodatkowo białe drewno i grube liny, lokalizacja idealna na dzisiejszą sesję! Muszę przyznać, że jestem zadowolona ze zdjęć. Żadne z tych, które oglądacie, nie zostało poddane najmniejszej obróbce, a jedynie odpowiednio wykadrowane. I oczywiście, pewnie niektóre mogłyby być jaśniejsze czy mieć lepszy kontrast, ale jak na fotki prosto z aparatu to ja jestem w siódmym niebie!

A ponieważ ogólnie jestem tak szalenie dumna z tych dwóch małych pampuchów, to zdecydowałam się zgłosić ich do konkursu na blogu Szuflada! Tematem są Morskie Klimaty, więc hej, myślę, że para wielorybów znajdzie się tam nie bez powodu :)

Trzymajcie kciuki, a ja na pewno uzupełnię ten wpis o wyniki konkursu, gdy już zostanie rozstrzygnięty.

AKTUALIZACJA 05.08.2019

Wielorybki niestety nie doczekały się żadnego wyróżnienia, ale nic nie szkodzi ;) Na pewno jeszcze zgłoszę się do wyzwania Szuflady nie raz i nie dwa ;)

 

*dokładnie to 14. A mąż zamiast się cieszyć, to pytał, gdzie ja zamierzam to trzymać!! SKANDAL!

6 thoughts on “Wieloryby Wendy & Wyatt

  1. Po pierwsze, to jestem strasznie do tyłu z Twoimi wpisami (ze swoimi zresztą też :P), ale obiecuję nadrobić co do jednego! Po drugie, jak mam wyrazić swój zachwyt nad słodziakami, jak nie mogę znaleźć słów na jego opisanie? Są świetne! Trzymam kciuki za wyzwanie i życzę powodzenia! A 14 motków włóczki szybko przerobisz, niech się mąż tak nie stresuje :D

  2. Cudowna para! Pani Wendy ma cudowne rzęsy, jestem bardzo ciekawa jakiej maskary używa :D. A co do tych 16 motków, to jest po prostu kropla wody w morzu, ziarnko piasku na plaży itd. Dopóki nie będą się wysypywać z każdej szafy i szuflady to jest ok :D.

  3. Wieloryby są świetne! Nieważne, że bez nagrody ;) . Czytając tutaj o akcji prowadzonej w Stanach Zjednoczonych pomyślałam, że być może u nas w Polsce też można byłoby coś takiego zrobić, bo przecież też mamy weteranów, którzy walczyli poza granicami kraju i oczywiście ich rodziny. Napisałam nawet do Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju, ale niestety nigdy nie otrzymałam odpowiedzi. Nie wiem, czy mój mail powędrował do spamu, czy też może nie ma zainteresowania podobnymi akcjami… trudno. Zawsze możemy robić wieloryby i inne fajne rzeczy dla siebie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *