Złota gwiazdka – złota nić

Już za moment rozpocznie się ten szczególny czas w roku…. :) Mam wrażenie, że nie ważne, czy i w co się wierzy, nie sposób porównywać atmosfery grudnia do dajmy na to lipca. I nie żeby z lipcem było coś nie tak – są wakacje, ciepło, jasno i przyjemnie, tu grill w weekend, tu koncert, tu wyjazd… Ale czas przed Świętami jest naprawdę wyjątkowy i ciężko go zignorować. Jestem ogromną fanką tego całego świątecznego rozgardiaszu*: jarmarków, zapachu grzanego wina, uroczystej iluminacji w moim mieście, swetrów w renifery, dodawanego do wszystkiego cynamonu i tak dalej, i tak dalej. Bardzo lubię też świąteczne ozdoby, a te robione własnoręcznie to już najbardziej :)

Metalizowany kordonek zawsze wygląda kusząco, ale do tej pory miałam z nim raczej nienajlepsze wrażenia. Najczęściej jest za sztywny, potrafi nawet ranić palec podczas przerabiania. Ale co jakiś czas daję szansę kolejnej marce i dzięki temu w tym roku wpadł mi w ręce Anchor Metallic. 20zł za 100m, ale co tam, święta są przecież raz w roku :) Zrobiłam z niego gwiazdkę nr 47 z książki 101 Snowflakes autorstwa Delsie Rhoades i Kathy, o której pisałam w zeszłym roku przy okazji gwiazdkowo-adwentowego odliczania do Świąt (wszystkie wpisy możecie znaleźć tutaj). W zeszłym roku „zużyłam” jedynie 24 wzory, więc jeszcze spoooro dziergania przede mną.

Gwiazdka wyszła fajna, ale o wiele za duża – ma prawie 20cm po pełnym rozpięciu! Nada się na czubek choinki, ale do ozdabiania gałązek wolę jednak mniejsze. Ale ogólnie jestem bardzo zadowolona – śnieżynka wygląda ślicznie, a na zdjęciach nie jestem w stanie pokazać, jak cudownie się mieni. Do tego wygląda jak delikatne, korzenne ciasteczko… Próbował ktoś dodawać do krochmalu przyprawę do piernika? :D Może dzięki temu ozdoby będą nie tylko ładne, ale i pachnące?

Wzór nie jest trudny, jak większość ze wspomnianej książki. Problemem jest tylko odczytanie opisowego wzoru – cały czas uważam, że na schematach byłoby wygodniej. No ale skoro nie ma co się lubi…. :) Ważne, że gwiazdeczki wychodzą cudownie, a ja mam naprawdę sporo zabawy przy ich tworzeniu :) Na pewno podzielę się efektami, gdy przerobię już cały kordonek :)

 

*pod warunkiem, że nie muszę akurat latać jak szalona za prezentami. Wtedy rozgardiasz do niczego mi nie potrzebny ;)

2 thoughts on “Złota gwiazdka – złota nić

  1. To kolejna piękna gwiazdka w Twoim wykonaniu, wygląda jak gigantyczny cynamonowy pierniczek. Pycha! A pomysł z przyprawą trzeba wypróbować, bo jest świetny :D. Ja również uwielbiam okres przedświąteczny, chyba nawet bardziej niż same święta ;). Co do ozdób, to posiadana przeze mnie ilość najróżniejszych gwiazdek, bombek, bałwanów, reniferów (…) zaczyna mnie przerażać. Dlatego w tym roku mam w planach tylko szopkę, ale czy coś z tego wyjdzie?
    P.S. Nie dosyć, że narobiłaś mi ochoty na pierniczki, to jeszcze zastanawiam się nad kupnem książki. Kusicielko Ty :D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *